Mniej przytakiwania wbrew sobie. Więcej miejsca dla ciebie.
Droga do stawiania granic
Poczuj swoje granice w ciele, rozpoznaj emocje, które się za nimi kryją, i naucz się je wyrażać - z szacunkiem do siebie i do innych. Sprawdzisz w praktyce, jak to jest powiedzieć „nie” i dalej czuć się sobą.
Hiperdostrojenie do potrzeb innych, ratowanie, zadowalanie, bycie „grzecznym dzieckiem”. Ciało wybiera przetrwanie relacji kosztem siebie.
Granice jak mur
„Lepiej się do mnie nie zbliżaj.”
Brak elastyczności, nic do mnie nie dociera i nikogo nie dopuszczam. Twardość, która chroni po doświadczeniu odrzucenia - ale odcina od bliskości.
Zdrowe granice
Do tego zmierzamy
Decyduję o sobie - i pozostaję w relacji.
Decydujesz o swoich preferencjach, limitach i standardach. Jesteś w kontakcie z ciałem, impulsami i intuicją, ufasz relacji - a kiedy trzeba, chronisz się zdrową, adekwatną agresją.
Ten warsztat jest dla ciebie, jeśli…
Mówisz „tak”, choć w środku czujesz „nie”. A potem długo nosisz w sobie złość albo żal.
Konflikt wydaje ci się niebezpieczny. Wolisz przemilczeć, odpuścić albo powiedzieć „następnym razem”.
Bardziej czujesz potrzeby innych niż swoje. Dopasowujesz się, ratujesz, starasz się być „grzeczna/y”.
Chcesz coś powiedzieć, ale ciało nie pozwala. Zaciska się gardło, pocą dłonie, w głowie robi się pustka.
Po postawieniu granicy pojawia się poczucie winy albo lęk, że ktoś się obrazi i odejdzie.
Twoje granice bywają murem, a ty chcesz, żeby były elastyczne - żeby chroniły, ale nie odcinały cię od bliskości.
W ten sposób twoje ciało może pokazywać ci, że trudno ci postawić granicę:
zaciśnięte gardłogula w gardlesuchość w gardlezablokowane stawyspocone dłoniewrzątek w brzuchukula ogniazamrożeniepanika w środkuciało odmawia posłuszeństwanapięcie mięśniprzytakiwanie głowąprzemilczeniezaciśnięte gardłogula w gardlesuchość w gardlezablokowane stawyspocone dłoniewrzątek w brzuchukula ogniazamrożeniepanika w środkuciało odmawia posłuszeństwanapięcie mięśniprzytakiwanie głowąprzemilczenie
Na co dzień pracuję z ciałem i układem nerwowym. Spotykam wiele osób, które mają już w głowie scenariusze i wiedzą, jakie zdania powiedzieć, żeby postawić granicę. A mimo to w chwili, w której przydałoby się powiedzieć „nie”, ich ciało ląduje w zamrożeniu. Bo granice żyją nie tylko w głowie - to doświadczenie bardzo mocno somatyczne.
Dlatego w tym warsztacie zapraszam cię do tego, żeby poprzez ciało poczuć więcej swobody i siły w mówieniu o tym, czego chcesz, a czego nie. Wyjdziesz z konkretnymi praktykami, po które sięgniesz przed trudną rozmową - i z większym zaufaniem, że możesz być sobą i pozostać w relacji.
Opinie uczestniczek
Co mówią osoby, które już ze mną pracowały
“
U mnie również dużo łez podczas ćwiczeń, puszczało jak nie wiem co! A potem przyszedł spokój, którego nie czułam od dawna. Jest tu dużo mniej lęku… widzę ogromną zmianę! Widzi ją również moje otoczenie.
Agata
“
Dla mnie kluczowe było zrozumienie różnych stanów AUN. Dało mi dużo zrozumienia siebie z przeszłych wydarzeń. Teraz, gdy jestem np. w stanie współczulnym, to szybciej z niego wychodzę.
Mariola
“
Bardziej rozumiem swoje reakcje. Nawet jeżeli zareaguję starym nawykiem, zastanawiam się, dlaczego tak postąpiłam. Miałam bardzo dużo pytań do siebie - teraz znajduję na nie odpowiedzi.
Agnieszka
“
Najbardziej wartościowe było dla mnie połączenie wiedzy z konkretnymi praktykami, które mogę zastosować w konkretnych stanach. Dziękuję za uważność, autentyczność i stworzenie bezpiecznej przestrzeni na zmiany.
Maria
“
Zrozumiałam, dlaczego moje reakcje są nieadekwatne do istniejących sytuacji i zagrożeń. Nauczyłam się sposobów regulacji. Powoli wypracowuję nowe sposoby, by być bardziej spokojną i zrównoważoną osobą.
Sylwia
“
Majątek wydany na terapie i inne kursy bym zaoszczędziła, gdybym znała mapę stanów układu nerwowego wcześniej! Polecam każdemu, kto szuka drogi do spokoju, do siebie, do rozluźnienia.
Katarzyna
“
Dysfunkcyjny dom. DDA. Dużo szukam, dużo czytam, terapia, kręgi. Nic nie dało mi tyle, ile twoje słowa. Dużo jeszcze przede mną, ale zobaczyłam wreszcie światełko.
Ewa
“
Poczułam ulgę, gdy usłyszałam, że moje przeżycia z dzieciństwa mogą nadal się głośno „odzywać”. Dziękuję za tyle wiedzy.
Agnieszka
“
U mnie również dużo łez podczas ćwiczeń, puszczało jak nie wiem co! A potem przyszedł spokój, którego nie czułam od dawna. Jest tu dużo mniej lęku… widzę ogromną zmianę! Widzi ją również moje otoczenie.
Agata
“
Dla mnie kluczowe było zrozumienie różnych stanów AUN. Dało mi dużo zrozumienia siebie z przeszłych wydarzeń. Teraz, gdy jestem np. w stanie współczulnym, to szybciej z niego wychodzę.
Mariola
“
Bardziej rozumiem swoje reakcje. Nawet jeżeli zareaguję starym nawykiem, zastanawiam się, dlaczego tak postąpiłam. Miałam bardzo dużo pytań do siebie - teraz znajduję na nie odpowiedzi.
Agnieszka
“
Najbardziej wartościowe było dla mnie połączenie wiedzy z konkretnymi praktykami, które mogę zastosować w konkretnych stanach. Dziękuję za uważność, autentyczność i stworzenie bezpiecznej przestrzeni na zmiany.
Maria
“
Zrozumiałam, dlaczego moje reakcje są nieadekwatne do istniejących sytuacji i zagrożeń. Nauczyłam się sposobów regulacji. Powoli wypracowuję nowe sposoby, by być bardziej spokojną i zrównoważoną osobą.
Sylwia
“
Majątek wydany na terapie i inne kursy bym zaoszczędziła, gdybym znała mapę stanów układu nerwowego wcześniej! Polecam każdemu, kto szuka drogi do spokoju, do siebie, do rozluźnienia.
Katarzyna
“
Dysfunkcyjny dom. DDA. Dużo szukam, dużo czytam, terapia, kręgi. Nic nie dało mi tyle, ile twoje słowa. Dużo jeszcze przede mną, ale zobaczyłam wreszcie światełko.
Ewa
“
Poczułam ulgę, gdy usłyszałam, że moje przeżycia z dzieciństwa mogą nadal się głośno „odzywać”. Dziękuję za tyle wiedzy.
Jako dzieci uczyliśmy się, czy wolno nam powiedzieć „nie” - i czy po tym „nie” relacja przetrwa.
Jeśli wyrażanie siebie było niebezpieczne, układ nerwowy wybrał strategię: dopasować się, wycofać albo postawić mur. Te strategie kiedyś cię chroniły. Dziś możesz znać gotowe zdania, a ciało i tak w ważnej chwili zamiera albo wybucha - bo w ciele wciąż żyje to, czego kiedyś się nauczyło.
Zmiana nie zaczyna się od nowych słów, tylko od nowego doświadczenia w ciele.
Co na ciebie czeka w środku
Wiedza, praktyka i narzędzia w jednym miejscu
Około 2 godzin
Warsztat wideo z praktykami
Zrozumiesz, skąd biorą się twoje strategie, i od razu sprawdzisz to w ciele. Praktyki z oddechem, stopami, odpychaniem i zdrową agresją wzmocnią twoje oparcie i pomogą poczuć, gdzie kończysz się ty, a zaczyna drugi człowiek.
Do wydruku
Karty pracy
Zobaczysz, czego o granicach nauczył cię dom rodzinny, nazwiesz przekonania, które cię blokują, i zamienisz je na wspierające. Przećwiczysz też swój głos - żeby twoja granica naprawdę wybrzmiała.
Prezentacja do pobrania
Najważniejsze treści w jednym miejscu
Uporządkujesz wiedzę o granicach i zdrowej agresji. Schemat komunikatu „ja” masz zawsze pod ręką - sięgniesz po niego przed każdą trudną rozmową.
Do wszystkich materiałów masz dostęp przez 365 dni.
Rozpoznasz sygnały z ciała, które mówią ci o twoim limicie - i swoją strategię unikania granic, bez oceniania siebie.
Zamiast:zamierać albo wybuchać przed trudną rozmową…
Zostajesz przy sobie, nawet gdy robi się trudno
Poznasz praktyki, dzięki którym wrócisz do siebie, gdy napięcie rośnie - i powiesz to, co ważne, ze spokoju, a nie z lęku.
Zamiast:tłumaczyć się ze wszystkiego i przepraszać, nawet jeśli nie ma w tym twojej winy…
Wyrażasz to, co czujesz, i przyjmujesz krytykę bez lęku
Nauczysz się budować komunikat „ja” - nazwiesz fakty, swoje emocje i potrzebę. A gdy usłyszysz coś trudnego, wysłuchasz drugiej osoby i nie stracisz przy tym siebie.
Zamiast:bać się, że postawienie granicy zniszczy relację…
Stawiasz granicę z szacunkiem dla obu stron
Przekonasz się, że granice da się stawiać w zgodzie ze sobą i z innymi - z szacunkiem dla obu stron. Taka granica nie kończy relacji. Często sprawia, że staje się ona bliższa i bardziej prawdziwa.
Postaw krok w stronę zdrowych granic
W ramach warsztatu otrzymasz:
2-godzinny warsztat wideo z Marianną
Praktyki somatyczne i ćwiczenia wspierające stawianie granic